to nie jest kraj dla chorych ludzi
Absurdy, niesprawiedliwość, obojętność, brak kompetencji i znieczulica. Służba zdrowia w Polsce jest ciężko chora ...
piątek, 29 lipca 2011
czwartek, 28 lipca 2011
pacjent ubezwłasnowolniony
Słyszałam już, że na niektórych oddziałach podaje się leki uspokajające ...profilaktycznie.
Żeby pacjenci słodko spali i przypadkiem czegoś nie chcieli . Zwłaszcza nie daj boże leczenia.
Ale dzisiaj hit. Wiązanie pasami. Pozdrawiamy ze średniowiecza.
wiecej na: http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,10019376,Szpital_wiaze_dla_spokoju___Pacjentka_byla_agresywna_.html
Żeby pacjenci słodko spali i przypadkiem czegoś nie chcieli . Zwłaszcza nie daj boże leczenia.
Ale dzisiaj hit. Wiązanie pasami. Pozdrawiamy ze średniowiecza.
Szpital wiąże dla spokoju? "Pacjentka była agresywna"
- Pielęgniarka parcianymi pasami związała mi ręce i nogi wbrew mojej woli. A chciałam tylko, by nie zabierała mi basenu. Upokorzono mnie, odebrano godność - skarży się pacjentka szpitala przy Banacha. - Musieliśmy ją unieruchomić, bo była agresywna - twierdzi klinika.wiecej na: http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,10019376,Szpital_wiaze_dla_spokoju___Pacjentka_byla_agresywna_.html
Sezon urlopowy
Urlop to urlop ...wiadomo !
W Płocku nie tylko kardiolog czy neurolog to towar deficytowy, długo wyczekany w kolejce. W jednej z przychodni POZ z cudem graniczy dostanie się do lekarza pierwszego kontaktu. W tym tygodniu pacjentów zapisywali tam na... październik
(...) Mama zamierzała poprosić lekarza pierwszego kontaktu o skierowanie do specjalisty. Usłyszała, że do końca września nie ma już wolnych terminów. Dlaczego? - Bo lekarze są na urlopach - kontynuowała rejestratorka.
źródło: http://plock.gazeta.pl/plock/1,35681,9981396,Do_lekarza_pierwszego_kontaktu_dopiero_w_pazdzierniku.html#ixzz1TNtGaaaK
Cudownie prawda? Nasza służba zdrowia nie przestaje mnie zachwycać.
wtorek, 26 lipca 2011
grunt to profilaktyka ...czyżby?
O lekarzach konowałach wiemy wszystko ... ale kiedy czyta się takie historie włos się jeży na głowie.
"Trzeba się badać, nie bać leczenia i z całych sił chcieć żyć – twierdzą specjaliści od walki z rakiem. To prawda. Dodam jednak coś od siebie, opierając się na historii choroby swojego ojca – pod warunkiem, że: a) twój lekarz w porę pozna się na rzeczy, b) zdobędziesz miejsce w Centrum Onkologii i c) raczej jesteś szczęściarzem. Gdyby jednak przyszło umierać, pamiętaj – jak najdyskretniej! Lekarze tego nie lubią..."
wiecej na : http://www.medigo.pl/a,i,1079,razem_wygramy_z_rakiem
i jeszcze jedno ... Autorka tego tekstu daje kilka rad jak się zmierzyć z systemem. Zamieszczam - na pewno się przyda:
"Trzeba się badać, nie bać leczenia i z całych sił chcieć żyć – twierdzą specjaliści od walki z rakiem. To prawda. Dodam jednak coś od siebie, opierając się na historii choroby swojego ojca – pod warunkiem, że: a) twój lekarz w porę pozna się na rzeczy, b) zdobędziesz miejsce w Centrum Onkologii i c) raczej jesteś szczęściarzem. Gdyby jednak przyszło umierać, pamiętaj – jak najdyskretniej! Lekarze tego nie lubią..."
wiecej na : http://www.medigo.pl/a,i,1079,razem_wygramy_z_rakiem
i jeszcze jedno ... Autorka tego tekstu daje kilka rad jak się zmierzyć z systemem. Zamieszczam - na pewno się przyda:
Jak się zachować, gdy uważamy leczenie za nieskuteczne?
Zbadań opublikowanych we „Współczesnej onkologii” (nr 5/2005) wynika, że43% pacjentów z potwierdzonymi w późniejszym czasie chorobami nowotworowymi po pierwszej wizycie otrzymuje skierowanie do innego specjalisty. 33% pacjentów kierowanych jest od razu do onkologa.Natomiast pozostałe 24% chorych nie jest kierowanych nigdzie. Są oni leczeni albo w rejonie, albo pozostawieni bez opieki. Dlatego jeśli uważasz, że jesteś leczony nieskutecznie, możesz:
- Porozmawiać z lekarzem („Panie doktorze, mam wrażenie, że przepisywane przez pana leki ziołowe nie pomagają. Czuję się coraz gorzej. Proszę mi wytłumaczyć, jakie są inne sposoby leczenia mojej choroby?”).
- Jednorazowo skonsultować się z innym specjalistą (prywatnie).
- Zmienić lekarza prowadzącego.
Co robić, gdy lekarz nie chce wyjaśnić wyników?
-Kulturalnie wyegzekwować swoje prawo („Proszę mi wyjaśnić, kto w Państwa placówce jest odpowiedzialny za realizowanie ustawowego prawa pacjentów do informacji?”).
- Spróbować nieco później (jeśli lekarz jest zajęty czynnościami medycznymi).
- Zapytać innego lekarza.
- Interweniować u kierownika placówki.
Jeśli mimo leczenia bólu pacjent nadal cierpi, można:
-Zapytać lekarza o możliwość zwiększenia dawki tego samego leku(„Słyszałam, że długotrwałe przyjmowanie wysokich dawek paracetamolu jest szkodliwe dla wątroby. Dlatego proszę mi wyjaśnić, co to znaczy:ťbrać więcejŤ. Jakie dawkowanie ma pan na myśli?").
Co zrobić, jeśli podane dawki leku przestają już skutkować?
-Zapytać lekarza o drabinę analgetyczną („Paracetamol jest lekiem z pierwszego stopnia drabiny analgetycznej. Ten lek już nie pomaga. Czy można by było zacząć stosować substancje z drugiego stopnia?”).
- Powołać się na artykuł 29. Kodeksu etyki lekarskiej (zawodowy obowiązek łagodzenia cierpienia chorych w stadium terminalnym).
- Poszukać poradni leczenia bólu.
- Poszukać specjalisty od akupunktury.
Jak postępować, jeśli warunki sanitarne w szpitalu są niezadowalające?
- Zapytać pracowników szpitala o możliwość przyniesienia domowej pościeli.
- Zapytać, czy można wykupić dodatkowe posiłki szpitalne.
- Systematycznie przynosić choremu jedzenie z domu.
Co można zrobić, kiedy szpital odmawia przyjęcia pacjenta?
-Interweniować u najbliższego rzecznika praw pacjenta (odpowiedniego dla swojego rejonu), pisząc lub dzwoniąc. Wcześniej dobrze jest się zapoznać z procedurami dotyczącymi interwencji.
- Szukać innego szpitala.
- Żądać pisemnego uzasadnienia odmowy przyjęcia i skierowania do innej placówki, w której są miejsca.
Gdy placówka wyrzuca pacjenta, należy:
Jeśli odmowa świadczenia usług medycznych naruszyła dobra osobiste pacjenta (np. odbyła się w opisany powyżej sposób) – złożyć skargę do rzecznika praw pacjenta. Warto również interweniować u przełożonego niekulturalnego pracownika.
Jeśli placówka odmawia leczenia, gdyż pacjent jest w stanie terminalnym – skontaktować się z którymkolwiek ze108 działających w Polsce hospicjów (stacjonarnych lub domowych).
Czy lekarz ma prawo wyrzucić rodzinę od umierającego pacjenta?
-Pacjent ma prawo do dodatkowej opieki ze strony wyznaczonej bliskiej osoby zarówno w ciągu dnia, jak i w nocy. Jakiekolwiek postanowienie regulaminu stanowiące inaczej jest sprzeczne z prawem. Prawo do opieki może być ograniczone tylko w wyjątkowych wypadkach, spowodowanych czynnikami epidemiologicznymi. Decyzję taką podejmuje kierownik zakładu opieki zdrowotnej lub upoważniony przez niego lekarz. Pacjent ma również prawo oczekiwać, że w razie zagrożenia życia lub jego śmierci szpital zawiadomi wskazane wcześniej osoby lub instytucje.
-Jeśli pacjent nie jest w stanie agonalnym, lecz terminalnym, można przenieść go do hospicjum stacjonarnego lub skontaktować się z hospicjum domowym
poniedziałek, 25 lipca 2011
czeski film
porażający wstęp do artykułu w GW:
W Centrum Onkologii w Warszawie pacjentowi wycięto zdrową nerkę.
Nieszczęśliwa operacja została przeprowadzona w poniedziałek w ubiegłym tygodniu w należącej do Centrum klinice na ul. Wawelskiej. We wtorek okazało się, że w usuniętej nerce nie ma komórek nowotworowych. Został wycięty zdrowy organ(...)
Przed operacją nie sprawdzono całej dokumentacji pacjenta.
Komentarz zbędny!!!
piątek, 22 lipca 2011
zagadka
Tłum. Gorąco. Żadnych wentylatorów, ani wiatraków. Olbrzymia kolejka do toalety. Giną wyniki, badania trzeba powtarzać. Karta pacjenta trafia z rejestracji do gabinetu lekarza po kilku godzinach.
Gdzie tak jest ?
Oczywiście w Centrum Onkologii w Warszawie.
Wymarzone warunki dla osłabionych walką z chorobą nowotworową.
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/10,88722,9966004,Mordercze_warunki_w_Centrum_Onkologii_w_Warszawie.html
Gdzie tak jest ?
Oczywiście w Centrum Onkologii w Warszawie.
Wymarzone warunki dla osłabionych walką z chorobą nowotworową.
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/10,88722,9966004,Mordercze_warunki_w_Centrum_Onkologii_w_Warszawie.html
magiczne słówko "limity"
- Chcę zapisać się do kardiologa - mówi starszy mężczyzna w rejestracji do poradni szpitala klinicznego. - Nie zapisujemy. Proszę dowiedzieć się w sierpniu. Wówczas zapisy będą na marzec - odpowiada mu recepcjonistka.
Nie ma pieniędzy, nie ma nic ... a kolejki siegają nawet kilku lat.
Dobrze, że chociaż limity działają...
Trzeba mieć zdrowie żeby leczyć się w Polsce...
Subskrybuj:
Posty (Atom)