piątek, 22 lipca 2011

z cyklu - co za debilizm

-Lekarz z izby przyjęć Szpitala Bródnowskiego odmówił udzielenia pomocy pacjentowi, który leżał nieprzytomny po drugiej stronie ulicy. Konieczne było wezwanie straży miejskiej i pogotowia - poinformował Alert24 Piotr. Jak wyjaśnia rzecznik wojewódzkiego pogotowia ratunkowego, takie są przepisy. Lekarz izby przyjęć może udzielać pomocy tylko na izbie. 

 

No i gdzie w tym sens, gdzie logika? 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz