- Chcę zapisać się do kardiologa - mówi starszy mężczyzna w rejestracji do poradni szpitala klinicznego. - Nie zapisujemy. Proszę dowiedzieć się w sierpniu. Wówczas zapisy będą na marzec - odpowiada mu recepcjonistka.
Nie ma pieniędzy, nie ma nic ... a kolejki siegają nawet kilku lat.
Dobrze, że chociaż limity działają...
Trzeba mieć zdrowie żeby leczyć się w Polsce...
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz